Łukasz Fabiański zaskoczony powołaniami Brzęczka! „Jak zobaczyłem powołania to przyznam szczerze…”

Już w piątek czeka nas debiut reprezentacji Polski pod wodzą nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka. W pierwszym spotkaniu grupowym Ligi Narodów biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Włochami. Były trener Wisły Płock nie bał się zrobić małej rewolucji i powołać mniej znanych zawodników. Bramkarz reprezentacji Łukasz Fabiański przyznał ostatnio, że informacji o niektórych nowych partnerach z kadry musiał szukać w Internecie. 

Jak zobaczyłem powołania, to przyznam szczerze – nie znałem wszystkich chłopaków. Byłem akurat w klubie, zobaczyłem listę i „wygooglowałem” sobie Rafała Pietrzaka z Wisły Kraków. Koledzy z drużyny mnie przyłapali i musiałem się tłumaczyć. Chciałem przygotować się na nowych kolegów, sprawdzić kto gra na jakiej pozycji – powiedział Łukasz Fabiański pytany przez Jacka Kurowskiego z TVP Sport.

Golkiper wyznał również, że najbardziej będzie tęsknił za Łukaszem Piszczkiem.

 Na pewno będzie mi go brakować. W jego przypadku nie dało rady jeszcze tego przeciągnąć. Z „Piszczem” nie ma szans. Jak mówi „nie” to znaczy „nie”. Podejrzewam, że trener Brzęczek nie zamknął nikomu drzwi do kadry, ale chce przetestować nowych zawodników. Myślę, że tacy piłkarze jak Pazdan, Grosicki, Teodorczyk będą jeszcze brani pod uwagę – dodał zawodnik West Hamu.

 

Źródło: tvp sport

Fot.: instagram