Szef rządu Holandii : „Musimy WYRZUCIĆ Polaków – NIE asymilują się z UCHODŹCAMI i zachowują jak..”

Kilka dni temu holenderskie media pisały o problemie migrantów zarobkowych z Europy Środkowej oraz Wschodniej. Lokalni mieszkańcy skarżą się na hałas, dużą ilość śmieci oraz zły sposób parkowania samochodów. Podkreślono również, że w domach na niewielkiej powierzchni mieszka kilka osób.

W ankiecie, która została przeprowadzona jakiś czas temu na portalu gelderlander.nl 90 proc. mieszkańców kraju stwierdziło, że nie życzy sobie sąsiedztwa Polaków.

„Chleją, krzyczą i zaczepiają czarnoskórych – to skandal!” żali się 66-letni mieszkaniec Hagi.

„Polacy nie akceptują pokrzywdzonych przez los imigrantów z Afryki – widzą w nich zagrożenie, tymczasem to oni częściej łamią przepisy” – powiedziała prezes fundacji „Welcome” – Zoe De Vries.

Holenderski rząd wprowadza nowe regulacje, które mają ograniczyć pobyt Polaków – ustalona zostanie maksymalna liczba osób mieszkających w jednym domu oraz maksymalna liczba domów zamieszkanych przez osoby z Polski. Dodatkowo ustawa przewiduje rokroczne wydalanie części naszych rodaków z Holandii – jeszcze w 2018 roku do grudnia kraj ma opuścić ok. 4 tys. ludzi. W kolejnych latach liczba ta będzie systematycznie rosła. Sprawą błyskawicznie zajęła się Ambasada RP w Hadze, jednak stanowisko rządu Holandii pozostało niezmienne.