Nauczycielka miała ROMANS z 14-letnim uczniem! Uprawiała z nim seks, wysyłała nagie zdjęcia i…

26-letnia nauczycielka Stephanie Peterson z Florydy została oskarżona o romans z 14-letnim uczniem. Kobieta utrzymywała z nim kontakty seksualne, wysyłała nagie zdjęcia i kupowała narkotyki. 

Nauczycielka została aresztowana nad ranem 28 lutego w New Smyrna na Florydzie. Chłopiec miał wyjawić swoim rodzicom całą sytuację. Wyznał, że młoda kobieta spędzała z 14-latkiem po kilka godzin sam na sam, w ramach prywatnych lekcji. 

 

Nastolatek opowiedział, że kobieta namawiała go, by ich związek utrzymywać w tajemnicy. Kobieta była mężatką. 

źródło: wprost.pl, foto: pixabay.com

Dramat na Podlasiu! Parafianie NIE MOGĄ UWIERZYĆ! Wikary zaciągał 14-latkę na plebanię, a później działo się najgorsze…

Mieszkańcy wsi Wyszki na Podlasiu byli zszokowani tą wiadomością. 28-letni wikariusz tej parafii  został oskarżony o trzykrotne zgwałcenie 14-letniej dziewczynki. Według dotychczasowych ustaleń duchowny zwabiał nastolatkę na plebanię i tam dokonywał niecnych czynów. Grożą mu przynajmniej trzy lata pozbawienia wolności. 

 

– Przyjemny, miły, po prostu ludzki. Trudno uwierzyć, że mógł zrobić coś tak potwornego – powiedziała jedna z parafianek dla „Faktu”.

 

Do gwałtów doszło w maju i czerwcu ub.r. Już wtedy zawiadomiono prokuraturę. 

– Ksiądz Marcin wtedy nagle zniknął, bo podobno był ciężko chory. Ale dziwiło nas, że proboszcz nie modli się o jego zdrowie – opowiada parafianka.

 

Prawda szybko wyszła na jaw, wikariusz zniknął ponieważ biskup został odsunięty od funkcji kapłańskich i umieszczony w odosobnieniu w klasztorze.

 

Postępowanie w tej szokującej sprawie przez osiem miesięcy prowadziła Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce. Ustalono, że wikariusz trzykrotnie zwabiał nastolatkę na plebanię, zamykał drzwi na klucz, rozbierał ją i gwałcił.

źródło: fakt, foto: pixabay.com

Dramat w Wałbrzychu! ZGWAŁCONA 9-letnia dziewczynka i jej siostra! Wszystko wskazuje na to, że gwałtu dopuścił się…

60-letni mężczyzna z Wałbrzycha zgwałcił swoją wnuczkę. Przestępca trafił przebywa już w areszcie.  Marek S. usłyszał dwa  zarzuty – zgwałcenia 9-letniej dziewczynki i dopuszczenia się wobec drugiej wnuczki innej czynności seksualnej.

 

Dziadek wykorzystywał wnuczki, gdy pozostawały pod jego opieką, a zdarzało się to często okresie od 2014 roku do 5 lutego 2018.

-Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedna z dziewczynek poskarżyła się swojemu ojcu i zarazem synowi oskarżonego na bóle w okolicach narządów płciowych – powiedział Marcin Witkowski, prokurator rejonowy w Wałbrzychu.

 

Ojciec od razu zgłosił sprawę na policję. Po badaniach i rozmowie z psychologiem na jaw wyszła najgorsza prawda.

 

 

źródło: o2.pl, foto: pixabay.com

Prawdziwe BESTIALSTWO! GWAŁCIŁ UMIERAJĄCĄ KOBIETĘ! Do dramatycznego zdarzenia doszło w…

19-letni Brian Varela ze stanu Waszyngton, dał swojej koleżance Alyssie Noceda śmiertelną dawkę środków odurzających, a gdy straciła przytomność, zaczął gwałcić dziewczynę. 

 

Nastolatek po całym zdarzeniu zrobił nagie zdjęcia dziewczynie i rozesłał do swoich kolegów. Przestępca przyznał, że był świadomy, że gdy uprawiał z nią seks, dziewczyna umierała.

 

Chłopak był uzależniony od narkotyków i miał mroczną przeszłość, przez którą matka wyrzuciła go z domu. Mieszkał w wynajętym lokalu, w którym zorganizował feralną imprezę. Przyszła na nią ofiara i zażyła przez nos dużą dawkę silnego leku przeciwbólowego z grupy opioidów i płynną marihuanę, którą poczęstował ją Valara.

 

Później stało się najgorsze, 19-latek zaczął gwałcić dziewczynę, która niedługo później zmarła. Chłopak kolejnego dnia schował zwłoki do pojemnika i jak gdyby nic, poszedł do pracy. O wszystkim opowiedział kolegą, którzy z nim pracowali. Jeden ze współpracowników zawiadomił policję.

19-latek został oskarżony o gwałt i nieumyślne spowodowanie śmierci. 

 

źródło: fakt.pl foto: pixabay.com

Gwałcili, podduszali i przypalali papierosami aż OFIARA ZMARŁA! Monika ze Zgierza przeszła 10 DNI TORTUR! Co z oprawcami?

To był 10-dniowy horror, którego ofiarą była 26-letnia Monika R ze Zgierza. Bito ją podduszano, brutalnie gwałcono i torturowano w jednym z mieszkań na łódzkiej Dąbrowie. Mieszkanie było dla młodej dziewczyny więzieniem, a sypialnia salą tortur. Po 10 dniach ofiara została wypuszczona z mieszkania, była w stanie agonalnym. Trafiła do szpitala gdzie zmarła. Tą historią żyła cała Polska.

 

 

17 lipca ubiegłego roku kobieta wracała do domu miejskim autobusem, w którym poznała trzech mężczyzn – jak się później okazało swoich oprawców. Jeden zaprosił ją do swojego domu, gdzie zaczął się horror.

 

 

Tuż po przekroczeniu progu dziewczyna została pobita. Przestępcy przez 10 dni brutalnie ją gwałcili, wykorzystywali do tego różne narzędzia. Kobieta była przypalana papierosami, podduszana, podawano jej alkohol i narkotyki.

 

Po dziesięciu dniach tortur przestępcy najprawdopodobniej znudzili się i wypuścili ofiarę. Monika w stanie agonalnym dotarła do szpitala. Lekarze i pielęgniarki jeszcze nigdy w swojej karierze nie widzieli kobiety z tak rozległymi obrażeniami.  Monika szybko została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. Przeszła kilka operacji. Lekarze robili, co mogli, ale nie udało się jej uratować.

 

Oprawcy zostali szybko zatrzymani.. Sprawę prowadziła prokuratura rejonowa dla Łodzi – Widzewa. Jednak po tym jak jeden mężczyzna został wypuszczony z aresztu w sprawę włączył się prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który przekazał sprawę prokuraturze okręgowej w Łodzi.

 

Wtedy sprawa nabrała rozpędu i wszystko zostało zbadane ponownie. Oprawcy zostali aresztowani na trzy miesiące i jeszcze w sierpniu usłyszeli zarzut gwałtu ze szczególnym okrucieństwem za co groziło im do 12 lat więzienia.

 

– Zebrane zwłaszcza w ostatnim okresie dowody dały podstawy do znacznego zaostrzenia zarzutów. Aktualnie grozi im kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności – mówi Faktowi prokurator Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi. 

źródło: fakt.pl

źródło zdjęcia: pixabay.com

11-latka ZASZŁA W CIĄŻE! Oprawcą jest pracownik szkoły do której uczęszczała! Jak do tego doszło???

To było bardzo niepokojące dla rodziców 11-letniej Lele- zauważyli, że brzuch córki powiększył się. Natomiast dziewczynka zaczęła skarżyć się na złe samopoczucie i bóle. Zawieźli dziecko do szpitala i tam dowiedzieli się, że mała Lele jest w ciąży.

Jak się później okazało, dziewczynka z centralnych Chin była gwałcona od dwóch lat przez pracującego w szkole ochroniarza!

 

Rodzice Lele przyznali, że od około dwóch lat temu dziewczynka zmieniła się, była bardziej zamknięta w sobie. Skrywała w sobie tą straszną tajemnicę, nikomu nie powiedziała o koszmarze.

W ciągu ostatnich dwóch lat dziecko było notorycznie wykorzystywane  przez 50-letniego ochroniarza Liu’ego Baominga, który miał opinię przykładnego męża oraz ojca.

 

– Pracował w szkole od pięciu lub sześciu lat. Do jego zadań należy dbanie o bezpieczeństwo uczniów oraz szkoły – powiedział Wang Chunkui, dyrektor szkoły nr. 1 w Magutian. 

 

Latem 2017 roku mężczyzna zabrał dziewczynkę do porzuconego budynku, po czym ją zgwałcił. W wyniku tego dramatycznego zdarzenia dziecko zaszło w ciążę. W tej chwili 11-latka znajduje się w piątym miesiącu. Rodzice ofiary mówią, że Lele wkrótce podda się aborcji.

 

Oprawca jest w rękach policji.  Rodzice Lele zapowiedzieli, że 11-latka nie urodzi dziecka. Zdecydowali się na aborcję. W Chinach jest ona legalna.

 

żródło: wp.pl

Torturowali, zabili i ZJEDLI WNĘTRZNOŚCI! Małżeństwo padło ofiarą KANIBALI!

W Camaçari w Brazylii na małżeństwo napadł pięcioosobowy gang. Przestępcy torturowali, zamordowali i prawdopodobnie zjedli kawałki ciała jednej z ofiar. Ofiary zostały zakopane we własnym ogrodzie.

 

Zatrzymani bandyci są w wieku od 13 do 29 lat. Pięcioosobowy gang miał dowiedzieć się od sprzątaczki pracującej w domu małżeństwa, że weszło ono w posiadanie 25 tysięcy dolarów. Co stało się impulsem do popełnienia przestępstw. Grupa zaatakowała posesję ofiar.

 

W ręce oprawców padli 57-latek oraz jego 44-letnia małżonka. Kobieta przed śmiercią została zgwałcona przez członków gangu na oczach męża. Później zbrodniarze obcięli jej rękę. Po wszystkim, mężczyźni przez niemal całą dobę torturowali swoje ofiary. Ostatecznie postanowili je zabić i zakopać ciała w ogrodzie. Mieli być wściekli, ponieważ nie znaleźli w domu żadnych pieniędzy i chcieli wymusić na ofiarach wyjawienie, gdzie się znajdują. 

 

To szokujące ale według szefowej wydziału zabójstw Marii Terezy Santos, napastnicy mogli być kanibalami. – Z ciała 44-latki wycięto części narządów płciowych oraz inne organy. Nie odnaleziono ich – powiedziała policjantka. – Nie udało się ustalić czy sprawcy zjedli części ciała ofiar, ale najprawdopodobniej tak było – dodała.

 

Zbrodniarzy zatrzymano po anonimowym donosie. Znaleziono przy nich broń, jeździli autem, które najprawdopodobniej ukradli z posesji ofiar. Zatrzymanym grożą zarzuty napadu, tortur, nielegalnego posiadania broni, gwałtu i zabójstwa.

 

źródło: wprost.pl

Rozpijał, więził i GWAŁCIŁ NIELETNIĄ! Nauczyciel WF-u z Białegostoku aresztowany.

Prokuratura Rejonowa Białystok–Południe podjęła decyzję dotyczącą tymczasowego aresztowania nauczyciela WF-u  z jednej z białostockich podstawówek.

Mężczyzna jest podejrzany o stosowanie przemocy, pozbawianie wolności i zmuszanie nieletniej do stosunków seksualnych. Zarzuca się mu również stosowanie gróźb karalnych i rozpijania swojej ofiary.

 

Ofiara, jest dziś już pełnoletnią osobą. Nie była to uczennica oprawcy. Z ustaleń śledczych wynika, że dziewczyna prawdopodobnie pochodzi z rodziny wykluczonej społecznie. W czasie, który obejmują zarzuty prokuratorskie, nauczyciel mieszkał z nią pod jednym dachem. Dziewczynę pod opiekę mieli oddać mu jej rodzice.

Wszystko  wyszło na jaw po interwencji policji, związanej z odbywającą się w tym mieszkaniu awanturą. Okazało się, że miało tam dochodzić nie tylko do głośnych kłótni. Zarzuty dotyczą czynów, które miały się tam rozgrywać przez lata. Pełnoletnia już dzisiaj dziewczyna złożyła w tej sprawie zeznania.

Mężczyzna był cenionym nauczycielem, w czasie swojej kariery zawodowej pracował w kilku szkołach. Nie było na niego żadnych skarg czy doniesień ze strony rodziców, ani uczniów.

Dyrekcja ostatniej podstawówki, w której pracował przez siedem lat, zawiesiła go już w pełnieniu obowiązków służbowych.

źródło: onet.pl

Rodzice WYKORZYSTYWALI SEKSUALNIE swoją 12-letnią córkę. Tłumaczenie matki szokuje: „przygotowywaliśmy córkę do dorosłego życia”!

Małżeństwo 34- latków z Wołgogradu w Rosji wykorzystywało seksualnie swoją 12-letnią córkę.  Okrucieństwa  trwały na przełomie 2016 i 2017 roku.

 

Wszystko wyszło na jaw gdy 12-latka trafiła do ginekologa, z powodu problemów menstruacyjnych. Lekarz odkrył, że dziecko odbyło już inicjację seksualną. Na miejsce została wezwana policja.  Dziewczynka przyznała, że była wykorzystywana przez swoich rodziców. Para została zatrzymana.

 

 

 

Rodzice przyznali się do winy, jednak tłumaczenie matki jest przerażające. Kobieta miała wyznać, że sama została zgwałcona w wieku 13 lat. Z tego powodu postanowiła wraz z mężem, że „przygotują córkę do dorosłego życia”. – Lepiej, by dziecko straciło dziewictwo z własnym ojcem niż z jakimś wariatem – powiedziała matka wielokrotnie zgwałconej dziewczynki.

 

 

Według ustaleń funkcjonariuszy w tym samym mieszkaniu, w którym trwał horror dziewczynki, mieszkały również babcia i prababcia 12-latki. Kobiety jednak twierdzą , że nic nie wiedziały o seksualnym wykorzystywaniu dziecka.

 

Para zwyrodnialców czeka na proces. Grozi im 20 lat pozbawienia wolności.

 
źródło: RMF24