KONIEC ze zmianą czasu?! Już nie będziemy musieli PRZESTAWIAĆ ZEGARKÓW! Unia Europejska zajęła się tym tematem!

Parlament Europejski zajmie się tematem zmiany czasu. Unia ma przeanalizować, czy dokonywanie zmian  dwa razy do roku jest nadal konieczne. Deputowani przyjęli rezolucję. W jej uzasadnieniu europosłowie zwrócili uwagę na fakt, że każdego roku otrzymują setki petycji od osób, które uważają to za zbędne. Część z nich była z Polski.

 

 

Zegarki przestawia się w ostatni weekend marca i października. Okazuje się, że sprawia to mnóstwo problemów. Do Komisji Europejskiej trafia wiele pism niezadowolonych obywateli.

Nie chodzi tylko o niezadowolenie pojedynczych osób. Badania wskazują, że takie praktyki mają negatywne skutki dla zdrowia całego społeczeństwa.

 

Rozróżnienie na czas zimowy i letni występuje   w prawie 70 krajach na świecie. Obowiązuje we wszystkich krajach europejskich, z wyjątkiem Islandii i Białorusi. W 2014 roku ze zmiany czasu zrezygnowała Rosja.

 

źródło: wp.pl

Zmiana CZASU już w ten weekend! Wiemy KTO na niej skorzysta!

Już w ten weekend nastąpi zmiana czasu z zimowego na letni. W nocy z soboty 25 marca na niedzielę 26 marca należy przestawić zegarki z godziny 2.00 na 3.00. Tym samym spać będziemy o godzinę krócej.

 

W Polsce ze zmianą czasu bywało różnie. W niektórych latach ją stosowano, w innych rezygnowano ze zmiany i dopiero od 1983 r. nieprzerwanie dwa razy do roku zmieniamy czas.

 

Uzasadnieniem dla zmiany czasu jest dostosowanie pory, gdy jest widno do aktywności ludzi. Podobno wpływa ona także na zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Tyle z korzyści. Co do wad, to dla wielu osób symboliczne przestawienie zegarka, jest problemem i kilka dni muszą przyzwyczajać się do nowej pory wstawania. Dodatkowo zmiana czasu powoduje zamieszanie w transporcie publicznym. Przy zmianie czasu na zimowy pociągi stoją jedną godzinę, a przy zmianie czasu na letni mają godzinne opóźnienia. I takie zmiany rodzą także koszty. 

 

Dwa razy do roku wszędzie pojawiają się informacje o zmianie czasu, o hipotetycznych korzyściach i o realnych wadach tego rozwiązania. I dwa razy do roku jest on leitmotiv’em wielu rozmów i dyskusji. W przeszłości, gdy nie było rozwiniętej technologii i ludzie szli spać ” z kurami”, a wstawiali gdy zapiał kogut, faktycznie zmiana czasu mogła mieć sens. Tylko skąd nasi przodkowie wiedzieliby, że zmienił się czas? Nie było TV, radia czy internetu. Teraz, gdy technologia jest rozwinięta, większość z nas także po zmroku pracuje czy jest aktywnych w inny sposób, zmiana czasu wydaje się nie mieć sensu. Jednak to właśnie teraz dwa razy do roku, media mają temat, który mogą „wałkować” w nieskończoność.

Zatem, kto najbardziej korzysta na zmianie czasu? Wniosek nasuwa się sam: to chyba właśnie media!

TO JUŻ WKRÓTCE. Zobacz NEGATYWNE skutki zmiany czasu na letni

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas z zimowego na letni, przez co pośpimy o godzinę krócej. 26 marca nad ranem wskazówki zegarów przesuniemy z godz. 2.00 na 3.00. W całej Unii Europejskiej czas letni zaczyna się w ostatnią niedzielę marca, a kończy w ostatnią niedzielę października. W 2017 roku do czasu zimowego wrócimy więc 29 października.

Przeprowadzana dwa razy w roku zmiana czasu ma przyczynić się do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii, choć opinie co do tych korzyści są podzielone.

Autorzy raportu „Dobra zmiana to brak zmiany… czasu” z Fundacji Republikańskiej i Stowarzyszenia KoLiber argumentowali, że zmiana czasu nie wpływa w sposób znaczący na „zagadnienia energetyczne”. Wskazywali za to, że wśród negatywnych skutków jest między innymi zmiana rozkładów firm transportowych, zamknięte w nocy systemy internetowe banków oraz innych instytucji, czy niekorzystny wpływ na zachowanie inwestorów giełdowych. Ich zdaniem w okresach po każdej zmianie czasu spada wydajność pracowników i zwiększa się liczba zwolnień.

Badań dotyczących wpływu zmiany czasu na zużycie energii czy zdrowie i samopoczucie człowieka jest wiele.

Zdaniem naukowców z kanadyjskiego Sleep and Fatigue Institute utracona w trakcie weekendu godzina snu może zwiększyć liczbę wypadków w poniedziałek po zmianie czasu. Z badań specjalistów University of Alabama w Birmingham (USA) wynika, że przesunięcie wiosną wskazówek zegara o godzinę do przodu może o 10 proc. zwiększać też ryzyko zawału serca. Główny autor badań, kardiolog prof. Martin Young twierdzi, że odwrotne działanie wykazuje cofnięcia wskazówek o jedną godzinę jesienią – wtedy ryzyko zawału spada o 10 proc. Jego zdaniem zmiana czasu powoduje zakłócenie naszego wewnętrznego zegara biologicznego, co wiosną nasz organizm mocniej odczuwa.

Naukowcy z fińskiego Uniwersytetu w Turku wykazali, że przestawienie zegara o godzinę do przodu i zakłócenie rytmu dobowego zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu, jednak tylko tymczasowo. Analiza danych zbieranych przez 10 lat wśród mieszkańców Finlandii wykazała, że ogólna częstość występowania udaru niedokrwiennego była o 8 proc. wyższa w ciągu pierwszych dwóch dni po zmianie czasu na letni. Natomiast po kolejnych dwóch dniach nie zauważono już żadnej różnicy.

Może więc lepiej byłoby, gdyby zegary w ogóle nie były przestawiane?

PAP